Będziemy podpisywać się komórką?
Źródło: Media2.pl, tPress
Polska administracja publiczna nie jest przystosowana do nowoczesnych rozwiązań telekomunikacyjnych oraz szybkiego wprowadzeniu bezpiecznego podpisu elektronicznego. Problemem rozwoju e-commerce i bankowości elektronicznej staje się dziś kradzież tożsamości, a systemy silnego uwierzytelniania (tokeny, karty mikroprocesorowe), które przeciwdziałają tym zagrożeniom są kosztowne i mało powszechne.
Według Mariusza Skiby z MobiTrust optymalnym rozwiązaniem jest mobilny podpis elektroniczny wykorzystujący kartę SIM. Jest to najtańszy, najpowszechniejszy i najwygodniejszy sposób identyfikacji i uwierzytelnienia użytkownika. Dzięki wprowadzeniu takiego systemu można się spodziewać, iż w krótkim czasie znaczna liczba abonentów telefonii komórkowej będzie mogła posługiwać się telefonem komórkowym jako uniwersalnym narzędziem uwierzytelniającym w dostępie do serwisów płatniczych, e-commerce, bankowości elektronicznej, czy też serwisów administracji publicznej. Dziś już mobilny podpis elektroniczny wykorzystywany jest m.in. w Skandynawii, gdzie na mocy porozumienie 8 banków stworzono - BankID, usługą pozwalającą na jednoznaczną elektroniczną identyfikację użytkowników korzystających z bankowości elektronicznej, e-commerce i e-government. Raz zweryfikowany użytkownik przez jeden bank jest rozpoznawalny przez wszystkie inne, bez potrzeby przeprowadzenia powtórnego procesu weryfikacji tożsamości. Według opinii Skiby, CEO Mobitrust, kwestią najbliższych miesięcy jest uruchomienie podobnych systemów w Polsce.
