Google i webmasterzy
Przeglądając dzisiaj po pracy forum WebmasterWorld natrafiłem na bardzo ciekawy post Today’s Webmaster & Their Relationship with Google. W poście tym użytkownik o pseudonimie The Shower Scene rozpoczął bardzo ożywioną dyskusję na temat wpływu Google na codzienną pracę webmastera i właściciela strony internetowej.Użytkownik ten w swoich kilku tezach wskazał na celową politykę Google, które zmusza właścicieli stron do rozwijania swojego biznesu w Internecie według reguł ustalonych przez Google. Tezy przedstawione przez The Shower Scene przerodziły się w niezwykle długą dyskusję (w momencie, kiedy ją czytałem miała już 190 postów), w którą włączył się nawet bardzo znany pracownik Google Adam Lasnik.
Argumenty i tezy przytaczane przez The Shower Scene:
- Wskazówki i wskazania przekazywane przez Google webmasterom jako elementy etycznego SEO nie mają z etyką nic wspólnego, a jedynie są zbiorem reguł wygodnych dla Google.
- Google stara się wpajać w świadomość właścicieli swoje Google Guideline jako podstawę do rozwijania swojego biznesu w Internecie.
- Google wywiera tak wielki wpływ na właścicieli stron, że większość ich działań jest skupiona na współpracy z tą wyszukiwarką.
- Google skłania właścicieli stron do udostępniania jak największej ilości informacji na temat ich stron internetowych.
- Google stara się kierować wymianę wiedzy i myśli webmasterskiej na te fora, grupy dyskusyjne, blogi, które może moderować, usuwając niewygodne dla siebie informacje.
- Google stara się promować siebie wśród użytkowników jako synonim samego pojęcia Internetu.
Do webmasters really want an Internet that is defined and dicated according to what is good for Google?
Źródło - Marketing w Internecie
Posted by: Mariusz Gąsiewski
