odsyłacze/źródła odwiedzin analytics vs gemius
Analizując źródła odwiedzin w obu systemach statystycznych dochodzę do wniosku, że gemiusTraffic udostępnia tych informacji dużo mniej. Jak już wspomniałam w innym poście gemius nie rozdziela wizyt organicznych (naturalnych) wyników wyszukiwania od wizyt z linków sponsorowanych, ale też informacje zawarte w zakładce “Odsyłacze” w gemiusTraffic zawierają jedynie informacje na temat konkretnego miesiąca. Słowem, jeżeli zdecydujemy się - na przykład na reklamę w Google AdWords - i będziemy chcieli analizować - nawet posiłkując się raportami z AdWords ilość kliknięć AdWords do ilości wszystkich wizyt z google.pl - warto wprowadzić tę zmianę na początku miesiąca.
Analytics daje więcej możliwości analizowania danych z różnych źródeł odwiedzin. Choć trzeba pamiętać, że jeżeli chcemy badać co DOKŁADNIE internauta wpisał w wyszukiwarkę, to należy w tym celu włączyć odpowiedni filtr, co jest już bardzo skomplikowane i nie każdy użytkownik analytics musi o tym wiedzieć (ja na przykład ustawiając filtr wzorowałam się na informacjach znalezionych na innym blogu).
