Instalacja skryptów Analytics vs. gemiusTraffic
Analytics
Po skopiowaniu skryptu, pierwsza informacja jaka się pojawia, to “Kod śledzenia nie został zweryfikowany” - do momentu zainstalowania skryptów na stronie (dodania kodu skryptu w źródle stron i podstron) nie należy się tym komunikatem przejmować.
Instalacja skryptów jest dość prosta, dodajemy w źródle każdej podstrony jeden i ten sam skrypt, np.:
<script src=”http://www.google-analytics.com/urchin.js” type=”text/javascript”>
</script>
<script type=”text/javascript”>
_uacct = “UA-3166634-1″;
urchinTracker();
</script>
Aby działał prawidłowo należy go dodać przed znacznikiem </head>.
Właściwie to wystarczy, jednak mam tutaj wiele zastrzeżeń i warto chyba ubezpieczyć się na wypadek niedziałających serwerów analytics.
W ten sposób dodane skrypty wysyłają do serwera analytics informacje o całym ruchu na stronie. Serwery te, zapewne ze względu na to, że ogólnodostępne i bezpłatne, są często bardzo mocno używane. Kiedy informacja o skrypcie jest dodana jeszcze w sekcji “head”, dopóki serwer analytics nie “potwierdzi”, że przyjął informacje o odsłonie strony, strona nie ładuje się dalej. Często zatem ładuje się strasznie opornie, albo nie ładuje się wcale, gdy serwer przestaje działać!
Można zatem umieszczać skrypty zliczające na samym dole kodu strony, wtedy skrypt uruchamia się dopiero w momencie, gdy cała strona się już załaduje w przeglądarce;
Można też “zabezpieczyć się” na wypadek niedziałania serwerów dodając w katalogu strony głównej odpowiedni plik (rozszerzenie *.js). Po jego umieszczeniu informacje nie muszą już wędrować przez pół świata do serwera Google Analytics przed załadowaniem strony. Zatem strona ładuje się ‘normalnie’, wysyłając informacje o ruchu na stronie do pliku *.js, ten natomiast wysyła go dalej do serwera analytics.
Plik ten znajduje się na stronie http://www.google-analytics.com/urchin.js i stamtąd można go pobrać.
Jednak dla zwykłego zjadacza chleba ta informacja jest zbyt ukryta, w analytics nie ma takiej informacji (np. mogłaby się pojawiać równolegle z kodem skryptu), można ją “odgrzebać” gdzieś na forach dyskusyjnych.
Gemius
Jesteśmy na zalogowanym koncie gemius… i tu zaczyna się koszmar.
Z aktualnym panelem gemius traffic trzeba bardzo uważać: po kliknięciu w jakikolwiek link trzeba odczekać, aż strona się załaduje, zanim klikniemy w coś innego, wszystko jest napisane w javascript w taki sposób, że bez myszki nie da rady.
Należy przejść do zakładki: Administracja
Po prawej stronie mamy drzewo strony internetowej i tam dodajemy foldery i podfoldery, w których następnie dodajemy odpowiednie skrypty.
Aby to zrobić, należy kliknąć “NOWY DZIAŁ”, będąc w nowy dział dodajemy “NOWY SKRYPT” itd. Jest to dość intuicyjne, nad guzikami do dodawania działów i skryptów mamy informację “WYKONANE OPERACJE” gdzie zlicza się każdy nasz ruch, radzę co pewien czas “ZATWIERDZAĆ” wykonane operacje, np. tak co 10 wykonanych operacji, bo inaczej cała nasza praca może pójść na marne, gdy strona za którymś razem się nie odświeży. Nazwy skryptów i działów muszą mieć unikalną nazwę (nazwy nie mogą się powtarzać), warto też tworzyć nazwy skryptów tak, by było jasne której podstrony on dotyczy.
Po zatwierdzeniu wszystkich stron przechodzimy do zakładki skrypty i tam możemy je pobrać, np. do notatnika, lub kopiować bezpośrednio ze strony.
Teraz cała zabawa polega na tym, aby odpowiedni skrypt znalazł się na odpowiedniej podstronie (również umieszczane w sekcji head). Jest to dużo bardziej czasochłonne, ale wygląda wiarygodnie, gdy sami definiujemy nazwy skryptów i mamy jakąś pewność, że odpowiednie akcje na stronie zliczają się tam, gdzie chcemy.
Jednak dodawanie nowych podstron wiąże się wciąż z dodawaniem skryptów na stronie (w zakładce) administracja, a dodanie takiego skryptu może pochłonąć nawet do 5 minut oczekiwania na załadowanie wszystkich potrzebnych podstron.
Dostaliśmy jednak informację, że Gemius pracuje nad wprowadzeniem takiej funkcjonalności, jaką posiada analytics - jeden, identyczny skrypt na każdą podstronę.
Poza dodaniem kodu skryptów na stronach należy załadować plik gemius.js w katalogu strony głównej, który działa tak, jak opisałam wcześniej. (a więc przyspiesza ładowanie stron). W gemiusie jest to jasno opisane i konieczne, aby akcje na stronie były zliczane.
